Jak widać zmieniłam avatar i trochę też podejście do życia

jak na razie nawet wiem czego chce

Wrocław był dobrym pomysłem,po takim nocnym łażeniu i w głowie może się poprzestawiać(nawet pozytywnie poprzestawiać

)

No i ogólnie było bosko,jadłyśmy pomarańcze nad Odrą i miałam palce mokre od soku i mi zmarzły i widziałam mnóstwo ceglanych budynków i ASP i chyba się zakochałam w tym mieście...

--
esy, floresy, fantasmagorie
--
revolution
lost in art
--
noise in my head. only wall and unicorns to go.
--
Previous PageNext Page